Tegoroczne wczasy i hiszpańskie apartamenty

 

 Apartamenty

Rzadko kiedy decyduję się na zagraniczne wojaże.

Jak nietrudno się domyślić, z pensją kasjerki w centrum handlowym ciężko jest odłożyć wystarczającą kwotę na wypasione wakacje. W tym roku jednakże postanowiłam zaszaleć i wybrałam się z koleżanką na urlop do kraju corridy. Kultura iberyjska jak najbardziej mnie fascynuje i w sumie zawsze chciałam odwiedzić Hiszpanię, dlatego uznałam, że nadwyrężę moje konto oszczędnościowe i wygospodaruję kwotę niezbędną do uskutecznienia wyjazdu. W końcu trochę przyjemności od życia też mi się należy.

Wraz z koleżanką postanowiłyśmy nie korzystać z usług biur podróży, gdyż stwierdziłyśmy, że taniej wyjdzie nam zorganizować wczasy na własną rękę.

W Hiszpanii o rozrywkę na wysokim poziomie nietrudno, a zarezerwować sobie nocleg to także żaden problem. Zdecydowałyśmy się na całkiem ładne Apartamenty, gdyż właściciel ośrodka hotelowego z jakiegoś niejasnego nam powodu dał nam wysoki rabat na wynajem oferowanych przez siebie lokali.

Zatrzymałyśmy się w Walencji, a więc jednym z największych hiszpańskich miast, gdzie żyje się taniej niż w Madrycie czy Barcelonie, a wszelkiej maści atrakcji turystycznych jest pod dostatkiem. Trzynastowieczna katedra, piękne ogrody botaniczne i liczne muzea z nieprzeciętną sztuką to tylko najważniejsze z rozrywek, z którymi miałyśmy do czynienia. W ogóle architektura w całej Hiszpanii jest w moim mniemaniu przecudowna, osobiście jestem jej wielką fanką.

Do końca życia nie zapomnę tego, jak prezentuje się ona „na żywo”.

Bardzo się cieszę z tegorocznych wakacji. Mimo że słono mnie one kosztowały, bez wątpienia nie żałuję ani jednej wydanej na nie złotówki. Teraz rozpoczynam oszczędzać na podróż do Indii, gdzie również bardzo chciałabym się kiedyś znaleźć.

Reklamy